„Najlepsze kluby Europy” Recenzja - Blog Piłkarski - Po Meczu

„Najlepsze kluby Europy” Recenzja

893
0
Share:

Najlepsze kluby Europy — seria książek, która powinna znaleźć się na półce każdego fana piłki, a przynajmniej tego, których klubów dotyczy seria. Masa statystyk, anegdot, zarys historyczny. Legendy. Bogato ilustrowana seria, którą szybko się czyta. 




Chyba nie ma człowieka (czyt. kibica), który nie słyszał o którymś z tych klubów — FC Barcelona, Real Madryt, Bayern Monachium i Borussia Dortmund. Bo nich dotyczy ta seria. Na przestrzeni ostatnich kilku lat, to właśnie te kluby dominowały w Europie. Niestety nie ma Juve w tej serii. Książki trafiły do mnie akurat w momencie festiwalu Realu Madryt, który dominuje w Europie drugi sezon z rzędu.

Książki mają ten sam schemat; od historii klubu, opis drużyn, legend, osiągnięcia i czasy współczesne. Każda rozdział jest interesujący. Tak jak leci:

Bayern Monachium

Książka zaczyna się od historii klubu. Był wieczór 27 lutego 1900 roku, kiedy Franz John, z zawodu fotograf, spotkał się w monachijskiej restauracji ,,Gisela” z dziesiątką znajomych. Nurtowała ich jena myśl — chęć powołania do życia zespołu piłkarskiego. Ot, tak grupka entuzjastów futbolu, która chciała założyć klub. To tylko kawałek historii, bo później skupiamy się na okresie między Juppe Heynckesem i Ancelottim. Był to dziwny okres. Wielki Bayern Heynckesa; Barcelona dobrze go pamięta 0,7. Po nim przyszedł Guardiola, który nie zawojował w Europie i okres Ancelotti, który trwa.

Opis drużyny od Neuera po Mullera. O Polakach, nie tylko Lewy grał w Bayernie. Największe legendy — Maier, Muller, Beckenbauer, jest ich kilku. Piękna Allianz Arena na zdjęciach. Bayern przeszedł długą drogę, by być potęgą w Europie. Więcej w książce.

Borussia Dortmund

Każda książka z serii zaczyna się tak samo, od historii klubu. Ale w tej historii jest duże miejsce zarezerwowane dla Jurgena Kloppa. Bo to za jego czasów nastał szał na Polską Borussie. Polskie trio — Lewy, Kuba i Piszczu. Piękne czasy. Dalej w książce skupiamy się na drużynie i ch piłkarzach. Pamięta ktoś, że w Dortmundzie grał Ebi Smolarek? Później przechodzimy do legend.

Signal Induna Park — największy stadion w Niemczech, 84,000 miejsc, jedna z największych średnich frekwencji na świecie. Istny szał podczas meczów. Zwłaszcza na trybunie stojącej, która ma 25,000 tysięcy miejsc. Zarezerwowana dla najgłośniejszych kibiców, którzy tworzą słynną żółtą ścianę. Ale to trzeba zobaczyć. Książka cieszyłaby się większą popularnością kilka lat temu, bo obecnej Borussi daleko do tej Kloppa. Nie mniej jednak w książce znajdują się niezapomniane zdarzenia z historii klubu z Zagłębia Ruhry.

FC Barcelona

Więcej niż klub. Barca to piękna i smutna historia jednego z największych i najlepszych klubów w historii futbolu. O Barcelonie pisałem w poprzedniej recenzji „BARCA – PRAWDZIWA HISTORIA FC BARCELONY”

Całe szczęście historia Barcy jest długa; ilość ciekawostek, zabawnych sytuacji i anegdot również. Wielki klub, wielkie nazwiska, których biografie trochę nam ich przybliżą. Opisana została również wielka rywalizacja z Realem Madryt. Gran Derbi, które w Katalonii znaczy coś więcej dla kibiców. Opis najsłynniejszej szkółki piłkarskiej na świecie — La Masia. Która przypomina bardziej szkołę, która produkuje znakomitych piłkarzy. Książka to zbiór ciekawych wiadomości, statystyk i dokonań. Pozycja obowiązkowa dla socios; o nich też znajdziecie coś w książce. 

Real Madryt

Książka zaczyna się tradycyjnie od historii klubu od jego powstania, przez Złote Lata pięciu wygranych Pucharów Europy, przez „Piątkę Sępa” aż do ery Galacticos i obecnego zespołu Zidane’a.

Później mamy biografie aktualnych piłkarzy Realu Madryt. Legend przez duże L. Jeśli interesuje kogoś budżet Królewskich znajdzie coś dla siebie. Real to biznes. A ostatnie sukcesy śrubują ich rekordy. 12 zwycięstw w Lidze Mistrzów, 33 mistrzostwa Hiszpanii, 19 Pucharów Króla i 9 Superpucharów Hiszpanii. Jako pierwsi obronili puchar Ligi Mistrzów. Żaden klub nie może się tym pochwalić, nawet Barca.

Oczywiście Real nie zawsze świeci, cieniem na ich dokonania może rzucać się to, jak traktowali swoje legendy. Raul i Casillas, chociażby. Jest to zadra, która nie przystoi tak wielkiemu klubowi. Był w Realu nawet Polak? Ktoś pamięta? Nie chce ograbiać autorów z ich dzieła, więc zapraszam do samodzielnej lektury.

 

Podsumowując książki czyta się bardzo szybko, zawierają wiele ciekawostek i statystyk. Piękne zdjęcia. Pozycje obowiązkowe dla fanów Piłki Nożnej.

Dane wydawnicze:
Wydawnictwo REA-SJ

 

Share:
Close