Liga Mistrzów: Man. City uciekło Monaco. Słaby Glik. Atlético pewne awansu po główce Torresa

Liga Mistrzów: Man. City uciekło Monaco. Słaby Glik. Atlético pewne awansu po główce Torresa

785
0
Share:

To jest Liga Mistrzów! 14 bramek, w tym kilka przepięknych. A lob Falcao dla Monaco? Trzeba zobaczyć. Saul też ładnie zakręcił. Takie mecze chce się oglądać. I na co komu SuperLiga?  

Man City 5-3 Monaco

Chyba najlepszy mecz tej edycji LM; nie no żartuje Legia Borussia lepszy. Monaco poszło na wymianę ciosów. Niestety polegli. Fatalnie oba zespoły w obronie, świetnie w ataku. El Tigre is back! Falcao strzelił 15 bramek w ostatnich 15 meczach we wszystkich rozgrywkach. Brak słusznego karnego dla City w 35 min, za nurkowanie żółtą dostał Aguero. Chwilę później Monaco wyszło na prowadzenie. A Otamendi to najbardziej przepłacony obrońca świata; zajebał kolejny mecz, bo bramek nawet nie liczę. Stones uratował się bramką, poza tym dno. Bramkarze obydwu drużyn —  słabizna.

W drugiej połowie karnego nie trafił Falcao. Byłoby po meczu. A tak Aguero wziął sprawy w swoje ręce i poprowadził Obywateli do zwycięstwa. Jak nie Jesus to Aguero ratuje dupe Pepowi. Glik zagrał słabiutko, ale to tyczy się całej defensywy Monaco, która pomagała jak mogła. Szkoda, że nie zobaczymy Polaka w rewanżu. Żaden z tych zespołów nie ma szans na sukces w LM.

Po tym, co pokazało Monaco na Etihad, fani City drżą przed rewanżem. A ja życzę sobie powtórki tego meczu, bo to była Liga Mistrzów w najlepszej formie.

Skrót:

Bayer Leverkusen 2-4 Atlético Madryt

Jedną nogą w ćwierćfinale. Atlético pewnie wygrało, ale nie bez problemu. Taka przewaga na wyjeździe daje im pewny awans. Kontry drużyny z Madrytu okazały się zabójcze. I wychodzi na to, że ekipa Simeone budzi się w najważniejszym momencie sezonu do gry, bo grali przeciętnie.

Ten mecz był sprawdzianem, który zdali. Nareszcie atak zaczął funkcjonować. Piękny gol Saula w lewe okienko bramki. Aktywny Griezmann, z którym dobrze rozumiał się Gameiro. Bayer nie grał źle, ale było to za mało na Rojiblancos.

Niezwykle ważnego gola trafił Fernando Torres, który ustalił wynik meczu na BayArena. Gabi oraz Filipe Luis —  obaj nie zagrają w rewanżu, który zapowiada się bez fajerwerków. Vicente Calderón to twierdza.

Skrót:

Rewanże 15 marca. 

Share:
Close