Guardiola: Najlepszy Trener na Świecie? - Blog Piłkarski - Po Meczu

Guardiola: Najlepszy Trener na Świecie?

625
0
Share:
Guardiola

Pep Guardiola. To ten, który prowadził tylko Barcelonę i Bayern, a teraz siedzi na petrodolarach. Ale czy jest najlepszym trenerem na świecie? 

Wyzwanie

Przybył do City ze swoją tiki-tacką, która miesza w Premier League i jak na razie ciężko komukolwiek ich zatrzymać. Nie sądziłem, że da radę tak jak i wielu ekspertów. A on znowu udowadnia, że jest świetnym trenerem.

City od momentu przejęcia przez Szejków grało powiedzmy, atrakcyjny futbol. Niektóre mecze. A teraz nie schodzą z pewnego poziomu. Pep Guardiola był brakującym ogniwem, bo teraz City będzie się liczyć w Europie. I obok Barcelony, Realu i Bayernu to najpoważniejszy kandydat do tytułu w LM. Wiem, powiesz, że w Bayernie też tak było i nic z tego nie wyszło. I może za szybko wysuwam taką tezę, ale.

Mam wrażenie, że City pasuje do niego jak dobrze skrojony garnitur. Młoda, chłonna wiedzy kadra zawodników. Genialni piłkarze, którzy potrzebowali genialnego trenera. I oto mamy efekt. To dopiero początek, a Citizens chce się oglądać. A to, co wyprawia De Bruyne, stawia pod wielkim znakiem zapytania, słuszność decyzji Mourinho. Bo pozbyć się takiego piłkarza, to więcej niż głupota. Ale Mou to arogant, który nie popełni błędów.

Guardiola

Tylko on potrafi zadzwonić do piłkarza w środku nocy i spytać, czy jest w domu. Tak, lubi mieć nad wszystkim kontrolę. A ten, kto mu się nie podporządkowuje, wylatuje. Tak było z Ronaldinho. Do pewnego stopnia jest to dobre, ale później piłkarze mają tego dosyć. Barcelona pod koniec jego kadencji była wypalona.

Wymaga bardzo dużo od swoich zawodników, ale najwięcej od siebie.

Ma swoich ulubieńców. Nie boi się ryzykować. Wyciąga z piłkarzy to co najlepsze.

vs. Mourinho

Tak jak na boisku rywalizuję Messi z Ronaldo. Tak na ławkach trenerskich Pep i Jose. Kiedyś współpracowali ze sobą w Barcelonie, ale to dawne dzieje. Dziś, mówiąc delikatnie, nie przepadają za sobą. Dwa różne style. Dwaj wielcy menadżerowie. Dwie osobowości.

Mourinho sam doszedł na szczyty. To, co osiągnął z Porto, obrazuje jego wielkość. Z przeciętnej drużyny zrobić mistrza. Przywrócił blask Interu, który po jego odejściu nie potrafi wyjść z dołka. W Madrycie miał przerwać hegemonie Barcelony. W pierwszym Klasyku dostał lekcje od Guardioli. A reszta to historia. Jest gwarancją sukcesu.

Guardiola dostał szansę w Barcelonie, która za jego kadencji grała najatrakcyjniejszy futbol w historii. Po takim wejściu trudno obniżyć pułap. W Bayernie zabrakło szczęścia, ktoś inny miał go więcej w Lidze Mistrzów.

Ma to, czego nie ma Mourinho, czyli styl i klasę. Ale Real w Mistrzowskim sezonie z Mourinho miał zabójcze kontry. Było to coś niesamowitego. Portugalczyka nie obchodzi styl, tylko końcowy rezultat. Skuteczność.

City to jego największe wyzwanie w karierze. Ciężka liga, w której chyba nastąpią zmiany, bo jego styl tego wymaga i reszta będzie musiała temu sprostać, bo na razie nie widać na horyzoncie kogoś, kto może ich zatrzymać.

Mecze przeciwko sobie: 17

Remisy: 6

Wygrane Mourinho: 3

Wygrane Guardiola: 8

Mourinho: 68%

Guardiola: 72%

W każdym klubie, jakim był byli z niego zadowoleni, a Mou pozostawiał niesmak. Hiszpan z Bayernu i Barcy odszedł, bo chciał. Portugalczyka wywalano.

Tak bardzo, jak lubię Mourinho, muszę przyznać, że Guardiola jest najlepszym trenerem na świecie i nie tylko liczba trofeów to potwierdza. Ma dopiero 45 lat.

Share:
Close