Euro 2016: Jak Daleko Jeszcze? - Blog Piłkarski - Po Meczu

Euro 2016: Jak Daleko Jeszcze?

759
0
Share:


Euro 2016 obrało nieoczekiwanego zwrotu akcji dla Polskich kibiców. Ćwierćfinały – 8 najlepszych drużyn turnieju. Pośród których nasza waleczna drużyna. Dlatego tak się zastanawiam, jak daleko jeszcze będziemy grać? Jesteśmy teoretycznie po łatwiejszej stronie drabinki, ale ..

Czy ktoś przed pierwszym gwizdkiem na Euro wyobrażał sobie Biało-Czerwonych w tym miejscu? To miała być szybka piłka; Pierwszy mecz, potem mecz o wszystko, o honor i do domu. Bo po tym, co zaprezentowali w sparingach przed Euro —  nie było czego oczekiwać. A tu niespodzianka. Ale czy do końca? Tym bardziej zastanawiające jest to, na co ich stać?

Jak to się stało, że to, co nie wychodziło, teraz nam wychodzi? Gdzie był początek? 

Zbigniew Boniek

To od niego wszystko się zaczęło. Był świetnym piłkarzem. Trenerem może nie jest najlepszym, ale w roli prezesa sprawdza się świetnie. Wyrzucił śmieci. Zmienił dużo rzeczy. Postawił na młodzież. A obraz PZPN nie kojarzy już się z korupcją i kompromitacją. A Polska piłka się odradza.

W porównaniu do swoich poprzedników nie ma mu czego zarzucić. Chodzą plotki, że ma zastąpić Platiniego. Oby nie, bo szkoda by było go stracić. Sukces na Euro, to po części jego zasługa.

Adam Nawałka

Człowiek z Polskiej Ligi. Szczerze za dużo o nim nie wiedziałem i po tym, co pokazał Fornalik i tamten; za dużo nie oczekiwałem po trenerze z Polski; tak jak wielu chciałem kogoś z zagranicy.

Cholera wie kogo byle nie z Polski. I teraz pewnie nie przeżywalibyśmy tylu emocji.

Ciesze się, że to on jest trenerem naszej reprezentacji; wie co robi. Profesjonalista, który ma pomysł i kontrolę nad drużyną. Zakwalifikowanie się do Euro, to już był wyczyn. Wygranie pierwszy raz z Niemcami —  historia.

Turniej się jeszcze nie skończył. A Nawałka pisze historie Polskiej Piłki. I z optymizmem można patrzeć w przyszłość.

Drużyna

Oglądając pierwszą połowę meczu ze Szwajcarią; widziałem coś, czego się nie spodziewałem. Mówiłem do znajomych, cholera, ale oni klepią. Nie poznaje naszych. Tworzymy kolektyw. Wszyscy się uzupełniają. Walczą!

Grają coraz lepiej z dużym luzem i pewnością siebie. Nie boją się. Nie ma bezmyślnej gry. Jeśli atakujemy, to kończymy strzałem na bramkę. Choć co niektórzy mogliby popracować nad celnością. Jak tu się nie wkurwić, jeśli Milik marnuje setki; na tym poziomie wszystko się mści.

Spokój na bramce, w której powinien zostać Fabiański, bo po prostu jest lepszy i dobrze dyryguje kolegami.

Obrona, która była naszą bolączką; teraz jest zwarta i gotowa. Pazdan? To największa metamorfoza. Wraz z Glikiem tworzą solidny duet. Nieustępliwość Krychowiaka, który daje z siebie 110% w każdym odbiorze; udziela się każdemu. Nieoceniony Błaszczykowski. Dobrze rokujący Kapustka.

Atak mamy z topu. Lewandowski to kapitan i gra jak kapitan; odwala kawał roboty. Milik potrzebuje spokoju i chłodnej głowy, to samo Grosik, któremu brakuje niewiele, żeby wskoczyć na wyższy poziom.

Walka, której brakowało; dziś to warunek gry w pierwszym składzie. Nasza reprezentacja ma ochotę na grę i dobrze się bawią podczas tego turnieju.

Nie ma presji. Patrzeć na taką reprezentację, której zależy to nagroda. A oni chcą jeszcze więcej. Atmosfera, jaka panuje w kadrze, przenosi się na kibiców i nakręca ich ambicje w tym i moje.

Ćwierćfinały

https://twitter.com/UEFAEURO

Cały turniej to jedna wielka niewiadoma. Zostało 8 ekip. Nie ma już obrońców tytułu, którzy nawet za bardzo nie przejęli się po odpadnięciu. Niemcy nie mogą się wstrzelić, ale to Niemcy, przed którymi trudny rywal Włochy, którzy prezentują się najlepiej. Conte tylko potwierdza swój trenerski geniusz.

Francja gra, bo gra. Wygrywają dzięki indywidualnością. Bez blasku. Pogda to najbardziej przereklamowany piłkarz mistrzostw. Czeka ich ciężki mecz z Islandią. Która jednych faworytów wywaliła.

Portugalia nie zasłużyła na ćwierćfinał, ale nie będzie nam łatwo. Może wśród bukmacherów są faworytem, ale dla mnie to my. Belgia jest w gazie i to ich obawiam się najbardziej. Zagrają z Walią. A Walia to Bale, który jednym strzałem może zmienić wynik.

Patrząc na te drużyny, nie widzę pewniaka. 

Niezależnie od tego, jak skończy się dla nas ten turniej, jesteśmy wygranymi. Wreszcie mamy drużynę, z której możemy być dumni, którą chce się oglądać, która ma dobrego trenera. 

Tyle lat narzekania na kopaczy. Może to jest ten moment.

Do Finału. I oby dziś Wieża Eiffla znów świeciła w biało-czerwonym kolorze. 

Statystyki: UEFA EURO 2016↑

Share:
Close